OPOCZNO FOLK ATTACK X
Łódzki Dom Kultury oraz Muzeum Regionalne w Opocznie zapraszają na jubileuszową, bo dziesiątą już edycję Festiwalu Opoczno Folk Attack. W tym roku Festiwal odbędzie się w niedzielę 14 września na dziedzińcu opoczyńskiego Muzeum przy Placu Zamkowym 1 w Opocznie. Wydarzenie uzyskało dofinansowanie w ramach naboru do Współorganizacji projektów kulturalnych na terenie województwa łódzkiego "Reymont_konteksty! 2025".
W tym roku zagrają dla Państwa dwa zespoły. O godzinie 16:00 na scenie pojawi się kapela Jana Kmity wraz z Tadeuszem Wijatą. Gwiazdą wieczoru będzie zaś „Kapela ze Wsi Warszawa”, która miała okazję gościć na pierwszej edycji Folk Attack.Z okazji jubileuszu na gości będzie czekał słodki poczęstunek. Wstęp wolny.
𝐉𝐚𝐧 𝐊𝐦𝐢𝐭𝐚 (1936 r.) pochodzi z Przystałowic Małych. Jest wybitnym i najstarszym w regionie skrzypkiem grającym polską muzykę tradycyjną. Od dziesięcioleci jest filarem wielu kapel grających w tradycyjnym składzie instrumentów ludowych. Jest samoukiem a swoją przygodę z muzykowaniem rozpoczął już jako kilkuletni chłopiec. Wzorował się wówczas na najlepszych skrzypkach mieszkających w jego okolicy. Jego Kapela została laureatem Nagrody im. Oskara Kolberga w 2015 r. Tadeusz Wijata (1949 r.) z Dzielnej od 16 roku życia gra na perkusji i akordeonie. W 2015 roku zajął I miejsce na X Festiwalu Kapel Ludowych w Odrzywole. Jak sam mówi, w ciągu 40 lat zagrał na ponad 800 weselach.
𝐊𝐚𝐩𝐞𝐥𝐚 𝐳𝐞 𝐖𝐬𝐢 𝐖𝐚𝐫𝐬𝐳𝐚𝐰𝐚 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów folkowych, który zyskał międzynarodowe uznanie. Ich twórczość opiera się na reinterpretacji i unowocześnieniu tradycyjnej muzyki ludowej z regionów centralnej Polski, w szczególności Mazowsza. Łączą archaiczne instrumenty, takie jak suka biłgorajska, z nowoczesnymi aranżacjami, tworząc unikalne brzmienie, które jest jednocześnie korzenne i awangardowe. Muzyka zespołu wyróżnia się energią, transowym rytmem oraz mocnymi, kobiecymi wokalami, które niosą ze sobą ducha polskiej wsi. Kapela ze Wsi Warszawa udowadnia, że folklor może być żywy, dynamiczny i inspirujący dla współczesnego słuchacza, zacierając granice między tradycją a eksperymentem.
Festiwal Opoczno Folk Attack X dofinansowano ze środków Łódzkiego Domu Kultury – Instytucji Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego.
Pomysł „Festiwalu Opoczno Folk Attack” zrodził się dziesięć lat temu we współpracy z Łódzkim Domem Kultury. Muzyka tradycyjna w regionie opoczyńskim to nie tylko dźwięki – to żywa tkanka kultury, ten sam puls, który opisywał Władysław Stanisław Reymont w swoich Chłopach. Tam, gdzie rytm oberka czy mazurka wyznaczał rytm życia codziennego, a pieśni i przyśpiewki były naturalnym komentarzem do pracy, świąt i ludzkich losów.
Festiwal, podobnie jak epicka opowieść Reymonta, pokazuje, że wiejska muzyka nie jest dodatkiem do życia, ale jego fundamentem. Autentyczni muzykanci, tak jak bohaterowie Reymonta, niosą w sobie pamięć dawnych pokoleń – ich emocje, radości, smutki i obyczaje. Dziś, w obliczu odchodzenia mistrzów i naporu kultury masowej, to właśnie takie wydarzenia chronią tę spuściznę przed zapomnieniem.
„Opoczno Folk Attack” stał się w ciągu dekady ważnym punktem na mapie wydarzeń kulturalnych regionu. Łączy tradycyjnych muzykantów z artystami nurtu tzw. „nowej tradycji”, którzy – niczym współcześni kontynuatorzy Reymontowskich opisów – twórczo przetwarzają i odtwarzają dawne melodie oraz obrzędy. Na scenie festiwalu pojawiali się zarówno wiejscy muzycy pamiętający jeszcze autentyczne brzmienia dawnej wsi, jak i czołowe zespoły folkowe, czerpiące z tych źródeł inspirację.
Ale Festiwal to nie tylko koncert. To także warsztaty, spotkania, prelekcje – swoisty komentarz do kultury tradycyjnej, podobny do tego, jaki znajdziemy w opisach Reymonta. To również nagrania i publikacje muzyczne, dzięki którym autentyczna twórczość ludowych artystów zostaje utrwalona i ocalona.
Dziesiąta, jubileuszowa edycja Festiwalu jest ukoronowaniem pierwszego etapu tej drogi – wydarzenie nie tylko zyskało własną markę, ale także wrosło w tożsamość kulturową regionu, tak jak Reymontowskie opisy wrosły w literacki pejzaż polskiej wsi.

